To ostania szansa, żeby obejrzeć spektakl Wrocławskiego Teatru Współczesnego w reżyserii Lecha Raczaka "Życie jest snem". Przedstawienie zostanie wystawione na deskach teatru jeszcze 24, 25 i 27 października.

Baśniowy świat z przebłyskami koszmarnego realu, w którym uwikłani w sny bohaterowie nie potrafią odnaleźć własnego człowieczeństwa, grzęznąc we mgle i dramatycznych wydarzeniach to wizja chaosu, w którym tkwimy - pisała po premierze Małgorzata Matuszewska w "Gazecie Wrocławskiej". - To także straszna wizja nas samych - ludzi szukających porządku, spełnienia marzeń, spełnienia samych siebie, szczęścia. Bezskutecznie. "Życie jest snem" siedemnastowiecznego dramaturga Calderóna de la Barki to rzecz o poszukiwaniu tajemnicy i głębi istnienia przez ludzi pełnych niepokojów, niepewnych niczego na tym świecie, nawet samych siebie, borykających się z losem.

Życie w snach bywa niekiedy bardziej fascynujące niż to na jawie - uważa Lech Raczak. - Istnieją też teorie naukowe, mówiące, że my, poznając świat, usiłując coś obliczyć, zmierzyć, opisać, dostrzec, tak mocno wpływamy na przedmiot opisu, że fałszujemy rzeczywistość. I między innymi o tym jest dramat Calderona.

Słynny dramat prezentujemy w znakomitej obsadzie aktorskiej - na scenie między innymi Maciej Tomaszewski i partnerująca mu Renata Kościelniak, a także Krzysztof Kuliński i Krzysztof Zych oraz grono młodych aktorów WTW.

Podczas spektaklu 25 października rodzice będą mogli nieodpłatnie pozostawić swoje dzieci w sali zabaw. Więcej informacji TUTAJ.

 

źródło: materiały prasowe


Data: 
24.10.2015 (sobota), 19:15
25.10.2015 (niedziela), 18:15
27.10.2015 (wtorek), 19:15
Cena: 
24.00 zł
32.00 zł
Miejsce: 
"Życie jest snem" - pożegnanie z tytułem
Kategoria: 
Tagi: